Amputacja Newsy Obok slidera Rany okiem pacjentów Zespół stopy cukrzycowej

„Wiem, że mam dla kogo żyć, dlatego nie poddaję się i walczę o uratowanie drugiej nogi” – historia pacjentki po amputacji

Ten tekst przeczytasz w 5 min.

„Po amputacji moje wcześniejsze plany i marzenia zostały skasowane. W ich miejscu pojawiły się nowe. Priorytetem okazał się zakup protezy, opatrunków, organizowanie wizyt w placówkach medycznych. Nie żyję już tak szybko jak kiedyś. Nadal mam jednak rozwinięte skrzydła, tylko nie mam już takiej prędkości” – mówi Wioletta Mieszczok, autorka bloga „Wiola – Amputacja i moje życie”, która przeszła amputację nogi i walczy o uratowanie drugiej kończyny.

Karolina Rybkowska, Forum Leczenia Ran: Jak doszło do tego, że straciła Pani nogę?

Wioletta Mieszczok: – Przyczyną amputacji mojej prawej nogi był wypadek, w którym poparzyłam sobie stopę. Choruję na cukrzycę, więc komplikacje były bardzo duże. Lekarze podjęli decyzję o amputacji na wysokości podudzia. Miało to miejsce ponad dwa lata temu, w październiku 2018 r.

Jak wyglądał proces rekonwalescencji po amputacji? Czy ze względu na cukrzycę proces gojenia był wydłużony?

– Rzeczywiście u cukrzyków wszelkie urazy leczy się bardzo długo. Potrzeba było czasu, aż kikut zupełnie się wygoi. Na pierwsze przymiarki protezy czekałam niecałe 4 miesiące od amputacji. Wcześniej jeździłam na wózku, nigdy nie nauczyłam się chodzić o kulach.

Jakie to było uczucie, gdy po amputacji po raz pierwszy stanęła Pani na nogi?

– Jestem osobą bardzo aktywną, przed wypadkiem nie potrafiłam usiedzieć w miejscu. Ten pierwszy krok był dla mnie czymś niesamowitym. To było tak, jakbym urodziła się na nowo i stawiała pierwszy krok.

Źródło: archiwum zdjęć Wioletty Mieszczok.

Co zmieniło się w Pani życiu po amputacji stopy? Czy musiała Pani zrezygnować z planów, marzeń?

Amputacja na pewno wpłynęła na moje plany życiowe i marzenia. Przed wypadkiem planowałam kupić sobie nowy samochód i wyjechać gdzieś na wakacje. To wszystko musiałam jednak odłożyć na bok. Priorytetem stał się zakup protezy. Zmienił się również charakter mojej pracy. Wcześniej byłam handlowcem, więc często wyjeżdżałam w delegacje. Bardzo lubiłam taki tryb życia. Po amputacji rozpoczęłam jednak pracę biurową, stacjonarną.

Plany i marzenia zostały skasowane, a w ich miejsce wprowadzone zostały nowe. Dziś moje życie wygląda tak, że muszę dbać o drugą nogę, uważać na pojawianie się nowych ran i leczyć ją. Priorytetami są zakup opatrunków, zabiegi i wizyty u specjalistów. Ale moje życie w niektórych kwestiach zmieniło się również na plus. Wydaje mi się, że obecnie potrafię się cieszyć z mniejszych rzeczy. Poznałam również wielu ludzi, którzy mimo tego, że zmagają się problemami zdrowotnymi, to są pozytywnie zakręceni. Potrafią również mnie zrozumieć i wesprzeć.

Kim są te osoby, które Pani poznała? W jaki sposób Panią wspierają?

– To są naprawdę bardzo różni ludzie. Dalsi znajomi stali się gronem bliższych przyjaciół. Pojawiają się też obce osoby, które poznałam podczas prowadzenia bloga. Nawiązałam również bliskie relacje z osobami ze świata medycyny. W moim gronie znajomych są teraz pielęgniarki i lekarze. Nigdy nie podejrzewałam, że tak się stanie, ponieważ zawsze unikałam lekarzy i bałam się szpitali.

Jacy specjaliści nadzorują Pani proces leczenia?

– Korzystam ze wsparcia bardzo dobrych chirurgów, którzy pomagają mi uratować drugą nogę przed amputacją. Konsultuję się również z pielęgniarką z poradni przyszpitalnej, która bardzo się mną opiekuje. Była przy mnie w szpitalu, kiedy leżałam na oddziale chirurgicznym, a teraz chodzę do niej na wizyty stacjonarne i konsultuję się z nią zdalnie. Wysyłam zdjęcia i wymieniam się z nią wszystkimi spostrzeżeniami na temat rany. Niedawno zgłosiłam się również do lekarza ze specjalnością w leczeniu stopy cukrzycowej.

Źródło: archiwum zdjęć Wioletty Mieszczok. 

Wspomniała Pani o ryzyku amputacji drugiej nogi. Skąd się ono bierze?

– Tak, walczę o uratowanie lewej stopy, ponieważ dochodzi na niej do poważnych komplikacji. W marcu ubiegłego roku zaczęły się pojawiać pęcherze, w wyniku czego rozwinęła się martwica. W związku z tym przeszłam amputację najmniejszego palca oraz fragmentu pięty. Następnie lekarze przeprowadzili przeszczep skóry na pięcie i inne zabiegi. Dzisiaj pięta wygląda już lepiej, pojawiła się ziarnina i mam nadzieję, że niedługo uda się zamknąć ranę. Niestety zaraz po zabiegu pojawiły się kolejne problemy ze stopą. Tym razem w dużym palcu doszło do zapalenia kości. Pojawiły się przetoki i rozległe rany. Na szczęście udało mi się uratować palec przed amputacją.

W związku z tymi komplikacjami do dzisiaj jednak leczę rany i walczę o uratowanie stopy. Wiem, że w przyszłości może pojawić się konieczność amputacji. Ale będę walczyć, dopóki amputacja nie będzie jedynym wyjściem.

Ile łącznie przeszła już Pani operacji? Pisała Pani na blogu: „Anestezjolog śmieje się, że mam już abonament na narkozę. Hm, to już dziewiąta”. Jak psychicznie radzi sobie Pani z ciągłymi wizytami w szpitalu?

Przeszłam około 9-10 operacji. Lekarze już bardzo dobrze mnie znają, bo trafiam na blok operacyjny regularnie. Jak sobie z tym radzę? Będąc w szpitalu, zawsze korzystam ze wsparcia psychologa i psychiatry. Mam bardzo duży strach przed pojawieniem się kolejnej rany, przed tym, co może się stać. Bardzo boję się diagnozy, tego wyroku, jaki wydadzą mi lekarze. Po chwili takiego załamania, gdy nie widzę efektów leczenia, wiem, że w końcu będę musiała się pozbierać, bo mam dla kogo żyć. Uważam, że takie pozytywne nastawienie psychiczne jest bardzo ważne w procesie leczenia ran.

Źródło: archiwum zdjęć Wioletty Mieszczok. 

Na swoim blogu pokazuje Pani ogromną siłę, wiarę w to, że uda się pokonać przeszkody. Skąd bierze Pani taką pewność siebie?

– Tak naprawdę nie wiem, skąd we mnie tyle siły. To pozytywne nastawienie pojawiło się chyba po pierwszej amputacji, jak już doszłam do siebie. Powiedziałam sobie, że muszę wrócić do żywych i stanąć na nogi. Wyznaczyłam sobie taki cel w głowie, który za wszelką cenę chciałam osiągnąć.

Nie docierała do mnie wiadomość, że nie będę mogła prowadzić samochodu. Bardzo lubię kierować i nie chciałam poruszać się autem przystosowanym dla osób po amputacji. Więc obrałam sobie cel, że jak najszybciej zdobędę protezę i będę mogła jeździć samochodem. Specjalista mówił mi, że przy cukrzycy rany mogą goić się bardzo długo, nawet trzy lata, i muszę poczekać, zanim będę mogła nosić protezę. Pomyślałam sobie wtedy, że u mnie tak nie będzie, że ja muszę szybko stanąć na nogi i wrócić do pracy.

Myślę, że ta moja upartość pozwala mi być tak pewną siebie osobą. Nie pozwoliłam sobie amputować palca, ponieważ czuję, że będzie dobrze. Po to też prowadzę bloga. Wiele osób odzywa się do mnie z prośbą o wsparcie, rozmowę czy radę. Poznaję też wiele osób w placówkach medycznych, na zabiegach, na które jeżdżę codziennie. Często ze sobą rozmawiamy, nawet po kilka godzin.

Mimo tego, co Pani przechodzi, potrafi Pani motywować innych do walki.

– Tak, mojego bloga czytają nawet osoby, które są zdrowe. Nie raz słyszę, że mam dar, że ludzie potrafią się przede mną bardzo otworzyć. Ja tego aż tak nie odczuwam, natomiast mam wielu znajomych w różnym wieku. Zarówno osoby starsze, po 80. roku życia, jak i nastolatków. Z każdym można znaleźć wspólny język.

Zawsze była Pani taką osobą czy to choroba tak na Panią wpłynęła?

– Wydaje mi się, że raczej zawsze byłam pewna siebie. Chociaż amputacja mnie trochę przygasiła, to nadal mam rozwinięte skrzydła, tylko nie mam już takiej prędkości, jak wcześniej. Dzisiaj nie potrafię zrobić tyle, co kiedyś – wstawać o 5 nad ranem i kończyć dzień późnym wieczorem. Trochę mi tego brakuje, takiej prędkości w życiu. Mimo wszystko staram się, żeby wszystkie czynności, które mam zaplanowane, wykonywać, chociaż już nie w takim tempie.

 

PRZECZYTAJ POPRZEDNI TEKST Z CYKLU RANY OKIEM PACJENTÓW:

72 thoughts on “„Wiem, że mam dla kogo żyć, dlatego nie poddaję się i walczę o uratowanie drugiej nogi” – historia pacjentki po amputacji

  1. Good – I should certainly pronounce, impressed with your website. I had no trouble navigating through all tabs as well as related info ended up being truly simple to do to access. I recently found what I hoped for before you know it at all. Quite unusual. Is likely to appreciate it for those who add forums or anything, site theme . a tones way for your client to communicate. Nice task..

  2. Hi, I think your site might be having browser compatibility issues. When I look at your website in Safari, it looks fine but when opening in Internet Explorer, it has some overlapping. I just wanted to give you a quick heads up! Other then that, fantastic blog!

  3. Hello just wanted to give you a quick heads up and
    let you know a few of the images aren’t loading properly.
    I’m not sure why but I think its a linking issue.

    I’ve tried it in two different web browsers and both show the same outcome.

  4. Great – I should certainly pronounce, impressed with your website. I had no trouble navigating through all the tabs as well as related info ended up being truly easy to do to access. I recently found what I hoped for before you know it in the least. Reasonably unusual. Is likely to appreciate it for those who add forums or something, web site theme . a tones way for your customer to communicate. Excellent task..

  5. Howdy just wanted to give you a quick heads up and let you know
    a few of the images aren’t loading correctly.
    I’m not sure why but I think its a linking issue.
    I’ve tried it in two different browsers and both show the same outcome.

  6. Oh my goodness! Amazing article dude! Thanks,
    However I am encountering troubles with your RSS.
    I don’t understand why I cannot subscribe to it.
    Is there anyone else having similar RSS issues? Anyone that knows the answer can you kindly respond?
    Thanx!!

  7. Thank you for every other informative web site.

    The place else could I get that type of info written in such an ideal approach?
    I have a project that I’m simply now working on, and
    I’ve been on the glance out for such information.

  8. Write more, thats all I have to say. Literally, it seems as though you
    relied on the video to make your point. You
    obviously know what youre talking about, why throw away your intelligence on just posting videos to your site when you could be giving us something enlightening
    to read?

  9. Can I simply just say what a relief to find a person that actually understands what they are talking about over the internet.
    You actually know how to bring a problem to light and make
    it important. A lot more people have to check this out and understand this side of the story.
    I can’t believe you’re not more popular because
    you most certainly have the gift.

  10. My developer is trying to convince me to move to .net from PHP.

    I have always disliked the idea because of the expenses.
    But he’s tryiong none the less. I’ve been using WordPress on a
    variety of websites for about a year and am anxious
    about switching to another platform. I have heard
    great things about blogengine.net. Is there a way I can transfer
    all my wordpress content into it? Any help would be greatly appreciated!

  11. Wonderful work! That is the kind of information that are meant to be shared around the
    internet. Shame on Google for now not positioning this publish upper!
    Come on over and consult with my site . Thanks =)

  12. Nice post. I learn something totally new and challenging on blogs
    I stumbleupon on a daily basis. It will always be exciting to read
    articles from other authors and practice a little something
    from their web sites.

  13. I’m amazed, I must say. Seldom do I come across a blog that’s equally educative
    and entertaining, and let me tell you, you’ve hit
    the nail on the head. The problem is an issue that
    not enough people are speaking intelligently
    about. I am very happy that I came across this in my search for something
    regarding this.

  14. Pretty component to content. I just stumbled upon your blog
    and in accession capital to assert that I
    get in fact enjoyed account your weblog posts. Any way
    I will be subscribing on your augment or even I fulfillment you get admission to persistently
    quickly.

  15. It is the best time to make some plans for the future and it is time to be happy.
    I have read this post and if I could I want to suggest you few interesting things or suggestions.

    Perhaps you can write next articles referring to this article.
    I wish to read more things about it!

  16. Wow that was odd. I just wrote an really long comment but after I clicked
    submit my comment didn’t show up. Grrrr… well I’m not writing all that over again. Anyway, just
    wanted to say excellent blog!

  17. Pingback: cz 75 kadet
  18. Hi there I am so delighted I found your site, I really found you by mistake, while I was researching on Digg for something else, Anyways I am here now and would just like to say kudos for a incredible post and a all round exciting blog (I also love the theme/design), I don’t have time to look over it all at the minute but I have book-marked it and also added in your RSS feeds, so when I have time I will be back to read much more, Please do keep up the excellent job.

  19. I¦ll right away snatch your rss feed as I can not in finding your e-mail subscription link or newsletter service. Do you have any? Please permit me know so that I may subscribe. Thanks.

  20. I do agree with all the ideas you’ve presented in your post. They’re very convincing and will definitely work. Still, the posts are too short for novices. Could you please extend them a little from next time? Thanks for the post.

  21. I am often to blogging and i really appreciate your content. The article has really peaks my interest. I am going to bookmark your site and keep checking for new information.

  22. Wow that was odd. I just wrote an very long comment but after I clicked submit my comment didn’t show up. Grrrr… well I’m not writing all that over again. Anyway, just wanted to say excellent blog!

  23. I believe that is among the so much significant info for me. And i’m happy studying your article. However wanna statement on some basic things, The web site style is wonderful, the articles is in reality excellent : D. Just right activity, cheers

  24. Good site! I truly love how it is easy on my eyes and the data are well written. I’m wondering how I might be notified when a new post has been made. I have subscribed to your feed which must do the trick! Have a great day!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.